24 kwietnia 2020
Paweł Wojtyga
Autor
Paweł Wojtyga

Przepis na wiosenne zupy.

Majówka zbliża się wielkimi krokami. Jest ona niewątpliwie synonimem wszechobecnego grillowania. Ale nie zapominajmy o zupach. Poniżej przedstawię pomysły na ciekawe, smaczne i zdrowe zupy, które możemy podać w trakcie weekendu majowego i nie tylko ?

Krem ze szparag z curry i przegrzebkami.

Zaczynam mocnym akcentem. Sezon na szparagi zaczyna się około połowy kwietnia i trwa przez maj, następnie zanika w okolicach lipca. Szparagi są wdzięcznymi warzywami, można je z powodzeniem stosować do przystawek lub jako element sałatek. Są znakomitym dodatkiem do dań głównych. Podczas kursów gotowania na temat food pairing robiłem z nich desery, w akompaniamencie świeżych owoców i żeli cytrusowych. Dziś zrobimy z nich krem.

Na porcję dla 4 osób będziemy potrzebować jeden pęczek białych szparagów. Główki odrywamy i parzymy we wrzątku. Jest to najbardziej pożądana część szparagów, stąd nie będziemy ich blendować i zachowamy je do dekoracji. Następnie bierzemy białe warzywa (cebulę, czosnek, selera i korzeń pietruszki) w sumarycznej ilości 400 g. Warzywa łącznie ze szparagami obieramy i rozdrabniamy, bo im drobniejsze, tym szybciej zmiękną i można je będzie miksować. Warzywa przyprawiam solą i pieprzem. Następnie podsmażam na maśle (w wersji wegańskiej oliwie z wytłoczyn). W momencie uzyskania lekko złotego koloru zalewam je odrobiną białego półsłodkiego wina (50ml). Po odparowaniu dodaję litr bulionu mięsno-warzywnego. W przypadku wegetarian i wegan tylko warzywnego. Kiedy warzywa są miękkie, dodaję 150ml śmietany 30% (lub mleczka kokosowego, wiemy w której wersji ?) i miksuję, do uzyskania gładkiej konsystencji. Doprawiam, nie żałując curry. Do smaku dodaję również miód i sok z cytryny. Podaję skropione oliwą dyniową, posypane prażonymi pestkami słonecznika w ilości dwie szczypty na porcję i smażonymi na maśle klarowanym przegrzebkami. Przegrzebków daję po trzy na porcję. Wszystko dekoruję płatkami chili i posiekaną świeżą nacią pietruszki.

Chłodnik z buraków i maślanki.

Zakładam, że majówka nie zaskoczy nas śnieżycami a wręcz przeciwnie. W przypadku wysokich temperatur nie ma nic lepszego, niż wypróbowany chłodnik.

Bierzemy kilogram średnich buraków i w zależności od preferencji gotujemy, lub pieczemy je w skórkach. Obydwa procesy prowadzimy do momentu zmięknięcia buraków. W przypadku pieczenia dobrym pomysłem jest obłożenie każdego buraka folią aluminiową. Pieczemy w około 180°c przez 1,5 godziny, wszystko zależy od wielkości naszych warzyw i ich twardości. Po obróbce termicznej studzimy je i obieramy. Do blendera dodaję 1 litr maślanki, 2 ząbki czosnku i miksuję na gładką konsystencję. Przyprawiam miodem, solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Podaje z posiekanymi i prażonymi orzechami włoskimi i siekanym koprem.

Krem z brokułów z pieczonym czosnkiem, migdałami i wędzonym łososiem.

Skoro kremujemy, to kremujemy ? Na koniec przedstawiam hit kursów gotowania i klasyczny przykład na food pairing. Powyższy kwartet przy spotkaniu w tej zupie objawia się niesamowitym smakiem i niecodzienną harmonią. Bazę sporządzam z przepisu na krem szparagowy powyżej z pominięciem szparagów, curry i małży świętego Jakuba. Czosnek w ilości 2 główek piekę przez 20 minut w całości w temperaturze 180°c. Po wystudzeniu odrywam główkę i wyciskam go ręcznie, lub jeśli mam na to czas obieram każdy z osobna. Podczas wykonywania tego kremu pamiętajmy, aby brokuł w ilości 600 g, dodawać na samym końcu, dosłownie na kilka minut przed miksowaniem. Polecam w tym wypadku brokuły mrożone z tego powodu, że szybciej miękną i nie tracimy przez to koloru zielonego. To też jest powód dodawania go na samym końcu. Aby kolor był bardziej intensywny podczas miksowania dodaję 2 garście liści świeżego szpinaku. Wszystko doprawiam solą i pieprzem. Dekoruje dwiema szczyptami prażonych płatków migdałowych i po 20 g na porcję plasterków łososia wędzonego na zimno.

Gorąco zachęcam, aby podczas nadciągających cieplejszych dni oprócz potraw z grilla zainteresować się zupami. Są lekkostrawne, są źródłem błonnika pokarmowego i innych mikroskładników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Powyższe pomysły można też spotkać na kursach w mojej szkole gotowania. W razie pytań lub trudności zapraszam do kontaktu ?, w przypadku braku pytań życzę smacznego.

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyZobacz szkolenia